Blog tygonia - O La La... spinki do obuwia

Postanowiłam przyznać wyróżnienie Paulinie z bloga O La La... spinki do obuwia.



1.Od jak dawna zajmujesz się rękodziełem?
Od kiedy tylko pamiętam zawsze coś "produkowałam". Na początku w czasach przedszkola były to kasztanowe, modelinowe i mydlane ludzki, którymi obdarowywałam całą rodzinę. W szkole podstawowej nagminnie wykonywałam ozdoby i żelowe witraże świąteczne, które moja ciocia ku mojej radości zawieszała w witrynie swojego sklepu chcąc sprawić mi tym ogromną przyjemność :)
Szkoła średnia i studia to okres biżuterii. Początkowo były to zwykłe koraliki na druciku z czasem zainteresowałam się technikami jubilerskimi. Pracowałam w srebrze, lutowałam, oksydowałam, jednak w momencie otrzymania pierwszej pracy zawodowej  brakowało mi czasu na poświęcenie się temu hobby. Dopiero dwa lata temu powróciłam do "dłubania" . Początkowo była to biżuteria na "wesoło" z masy fimo, dopiero kilka miesięcy temu wpadłam na pomysł wykonywania spinek do obuwia.

2. Kto lub co Cię inspiruje?
 Niestety ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć nie mam konkretnej inspiracji, ani osoby która mnie inspiruje.

3. Jak widzisz swoją twórczość za kilka lat?
Moim małym nieśmiałym marzeniem jest to, aby produkty, które wykonuję zyskiwały coraz większą ilość sympatyków. Niesamowicie przyjemną sprawą jest to, że spełniając się w wykonywaniu czegoś sprawia się przyjemność czasem obcym ludziom, którzy cieszą się, że dany przedmiot jest właśnie tym, o czym marzyli, tym co właśnie dopełni ich kreacje.

4. Jaką masz radę dla zaczynających swoją przygodę z rękodziełem?
Nigdy nie wierzcie w to, co mówią inni, nawet jeśli mówią, że wasze hobby to głupota, strata czasu itp… Jeśli człowiek wierzy w takie rzeczy, to z reguły poddaje się zniechęceniu.

5. Co sprawia Ci największą radość w tworzeniu?
Największą radością dla mnie jest ten moment, kiedy siadam przy stole, otacza mnie spokój, kompletna cisza, a bezkształtny kawałek materiału przybiera jakaś ciekawą formę, a wszystko to pochodzi z moich rąk i głowy.

6. Czego nie lubisz podczas wykonywania swoich dzieł?
Nie lubię odrywać się od pracy. Jeśli mam jakiś konkretny pomysł od razu chcę go urzeczywistnić, nawet o 5 nad ranemJ Poza tym nie lubię momentu, kiedy trzeba posprzątać swoje miejsce pracy, wtedy wszędzie turlają się koraliki, latają skrawki materiałów i kawałki nici, a różne zguby zbieram po mieszkaniu nawet przez kilka dni.

7. Z której pracy jesteś najbardziej dumna i dlaczego?
Jestem dumna ze spinek wykonanych z perełek, dlatego, że jest to dość żmudna prac, każda perełka musi zostać przyszyta. Wykonanie jednej pary takich spinek trwa czasem nawet cały dzień i to właśnie z nich jestem najbardziej dumna.




8. Ile czasu dziennie poświęcasz na tworzenie?
Ze względu na normalną pracę zawodową głównie tworzę w weekendy.

9. Jaka jesteś prywatnie?
Spokojna, cierpliwa i bardzo dokładna.

10. Czy masz jakieś pasje oprócz rękodzieła?
Od kilku lat moją drugą pasją jest język i kultura Włoch. Z niecierpliwością wyczekuję jakiegoś wyjazdu, by chociaż przez kilka dni poczuć atmosferę tego kraju i aby przetestować moją orientację w terenie i oczywiście umiejętności językowe:) . Uwielbiam planować podróże, czasem mam wrażenie, że samo czytanie przewodników, planowanie trasy wyprawy wciąga mnie bardziej niż sama podróż ;).

11. Co cenisz najbardziej w ludziach?
Cenię ludzi dotrzymujących słowa, konkretnych i potrafiących przedłożyć potrzeby innych nad swoje.

12. Co rodzina i przyjaciele sądzą o Twojej pasji?
Bliscy są przyzwyczajeni, że zawsze coś robię. Z reguły to właśnie ktoś z rodziny jest pierwszym recenzentem moich prac. Czasami moja pasja jest przeklinana, np.  w momencie, kiedy „dłubię” coś w domu, a na zewnątrz piękna pogoda i bezchmurne niebo, a ja ślęczę między tkaninami i koralikami J i nie widzę, że wokół zagościła wiosna. Ta „dłubanina” czasami jest silniejsza od wszystkich innych pokus. 


13. Kilka słów do czytelników naszego bloga.
Dziękuję za możliwość odpowiedzenia na pytania Redakcji. Wszystkim czytelnikom życzę odkrycia  chociażby maleńkiej pasji i stworzenia własnego, np. takiego gałgankowego, koralikowego świata jak mój.
Zapraszam do podglądania moich poczynań na blogu olalaspinkidoobuwia.blogspot.com

Pozdrawiam,
Paulina
 


Udostępnij:

8 komentarzy :

  1. Gratuluję wyróżnienia! Spinki zapierają dech w piersiach, są przepiękne!
    Szczególnie do gustu przypadły mi te z piórkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spineczki są cudne , ładnie zmieniają buciki

    OdpowiedzUsuń
  3. baaardzo fajna sprawa..
    nie dziwię się, że odwracają uwagę od innych przyjemności.. ;)
    gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne, dodają uroku :-). Gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, te z piórkami naprawdę cudne :)

    OdpowiedzUsuń